KOMINEK





Ponieważ zrobiło się zimno postanowiłam dodać post o kominku, post na poprzednim blogu cieszył się dużym zainteresowaniem tutaj go jeszcze nie było ;) Pokazujemy krok po kroku jak sami obudowaliśmy kominek.Najważniejszą kwestią przy planowaniu kominka jest jego wygląd a raczej obudowa... niestety nam nie miał kto podpowiedzieć :) w poprzednim domu nie mieliśmy kominka i nie do końca wszystko tutaj ułożyło się ok! 

Nie mieliśmy pojęcia, że obudowa kominka zajmie tyle miejsca a raczej nie myśleliśmy o tym planując gniazdka i kontakty  w kuchni. Nasz kominek graniczy z kuchnią  a raczej stał się jej przedłużeniem. Tym sposobem gniazdko w kuchni wyszło nam za blisko płyty indukcyjnej a włącznik światła nie na rogu ściany jak być powinno a na środku :) ! 

Cóż... jakoś to jest, radzimy sobie z tym. Mieliny nawet plan przenoszenia gniazdka i włącznika ale ostatecznie zrezygnowaliśmy. To rada dla Was planujących kominek! :)

Kolejną ważną rzeczą jest miejsce bezpośrednio przed kominkiem, tzw. strefa bezpieczeństwa. Naprawdę w wielu projektach jej nie ma, a chodzi o zabezpieczenie np. z płytek ceramicznych. 

Kominek ( Polskiej firmy) obudowaliśmy wg własnego pomysłu. Wnęka na drewno pomalowana jest zwykłą czarną farbą z dużym dodatkiem czarnego pigmentu. Ściana za kominkiem to już farba tablicowa. 

Ponieważ zdjęcia pochodzą z okresu marzec-kwiecień 2016 r. a jesteśmy już po kilku razach palenia w kominku mogę napisać jak się sprawuje.  Kominek jest z płaszczem wodnym palimy w nim przedewszystkim grabem i brzozą. Mała ilość drewna wystarcza do ogrzania wody i domu. Kominek nie dymi i nie czuć niemiłego zapachu jedyne co czuć to drewno! :) Zatem jeżeli ktoś lubi polecam atmosfera nie do opisania :)

KOSZTA:

wkład kominkowy - 6 tyś
obudowa i podłączenie - 4 tyś